Twoja przeglądarka jest przestarzała i nie wspiera obecnych standardów WWW.
Zalecamy instalację najnowszej wersji jednej z przeglądarek, które poprawnie obsługują obecne standardy, np:

  • Arora
  • Chrome
  • Firefox
  • Opera
  • Safari

Vancouver 2010

Aktualne wydarzenia ze świata.

Vancouver 2010

Postprzez Sel » 21 lut 2010, o 00:39

Oglądam, słucham, czytam i aż nie wierzę! Przecież Kanada to nie Polska, a wpadka goni wpadkę... Na dodatek niektóre z tych wpadek kończą się tragicznie, np. śmierć saneczkarza który wypadł z sanek podczas treningu... I to jeszcze przed rozpoczęciem Igrzysk! Pozostał niesmak i niepokój. Boję się, gdy zaczynam oglądać kolejne zawody... Tak sobie myślę, na pewno trudno być gospodarzem takich Igrzysk, ale przecież Kanada nie robi tego po raz pierwszy, a bezpieczeństwo zawodników powinno być priorytetową sprawą. Poza tym, chyba zaczynamy przekraczać granice ludzkich możliwości... Chyba przestaje mi się to podobać, aczkolwiek Justyna jest bezkonkurencyjna i taka cudownie naturalna. Natomiast nie jestem przekonana, czy jej rywalka, rzekomo astmatyczka gra uczciwie jednocześnie jadąc na sterydach rozszerzających pęcherzyki płucne... Wszystkie zawodniczki po przekroczeniu mety padają bez tchu, a ta udziela spokojnie wywiadów... Nie podoba mi się to.
Avatar użytkownika
Sel
Administrator
 
Posty: 697
Dołączył(a): 18 lis 2008, o 12:39

Re: Vancouver 2010

Postprzez Sel » 22 lut 2010, o 17:56

To naprawdę jest chore:

200 kalorii dziennie, czyli czego nie je skoczek

Anoreksja, wyniszczająca dieta i depresja nękają skoczków narciarskich. Do takich wniosków doszli autorzy raportu, który opublikował włoski dziennik "Il Foglio". Gazeta alarmuje i podaje przykład m.in. Janne Ahonena. Fin, chcąc być w Vancouver w świetnej formie, przestrzegał diety zawierającej 200 kalorii dziennie.
...

Garść ryżu na kolację

Gazeta "Il Foglio" pisze, że dla "Ammanna i jego braci", chcących jak najdłużej unosić się w powietrzu, waga stała się obsesją. "Połączenie skóry i kości to potencjalnie niszcząca bomba" - podkreśla się w tekście.

Jako przykład podano dietę Włocha Sebastiana Colloredo w dniu konkursu skoków: batonik z płatków kukurydzianych i czekolady na śniadanie, sałata i garść ryżu na kolację. Jego motto zaś brzmi: "kilogram czyni różnicę".

Ze skoczni do kliniki

W artykule zacytowano m.in. Martina Schmitta, który przed igrzyskami w Vancouver skarżył się na wyczerpanie. - Jestem zmęczony i wyczerpany, dalej nie dam rady - przyznał Niemiec. Nikt się jednak nie dziwi. Okazuje się, że skoczek o wzroście 182 cm i wadze 63 kilogramów odżywiał się 1300 kaloriami dziennie. To zaledwie połowa jego normalnego zapotrzebowania.

- Dosyć z tym historiami o anoreksji - apeluje szef trenerów reprezentacji norweskich skoczków Klas Brete Braathen i żeby przestrzec podaje przykład Svena Hannawalda, który po zdobyciu mistrzowskich tytułów trafił do kliniki, gdzie leczył depresję.


Adam Małysz - 170 cm wzrostu/ 54 kg
Simon Ammann - 174/58
Gregor Schlierenzauer - 180/66
Wolfgang Loitzl - 180/63
Martin Schmitt - 182/64
Stefan Hula - 173/56
Kamil Stoch - 172/52


Żródło: tvn24

A podobno sport to zdrowie...
Avatar użytkownika
Sel
Administrator
 
Posty: 697
Dołączył(a): 18 lis 2008, o 12:39

Re: Vancouver 2010

Postprzez szepczący » 7 mar 2010, o 22:30

Tak prawdę pisząc, całkiem jakoś te igrzyska przelaeciały obok mnie. Rodzina, koleżanki z pracy wszyscy sie pasjonowali Małyszem, Kowalczyk. A ja jakoś nie obejrzałem nawet jednej całej transmisji. Sporty zimowe nigdy mnie nie pociągały zbytnio.
Pozdrawiam.
Duch jest Ogniem, który rozgrzewa wolę.
Wola jest Wiatrem, który unosi myśli.
Myśli są Wodą, co ożywia ciało.
Ciało jest Ziemą, błotem - lub skałą.
Dziennik byłej satanistki
okulta
Avatar użytkownika
szepczący
Moderator
 
Posty: 539
Dołączył(a): 18 lis 2008, o 20:22


Powrót do Świat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron