Twoja przeglądarka jest przestarzała i nie wspiera obecnych standardów WWW.
Zalecamy instalację najnowszej wersji jednej z przeglądarek, które poprawnie obsługują obecne standardy, np:

  • Arora
  • Chrome
  • Firefox
  • Opera
  • Safari

Współczesne niewolnictwo

Popyt, podaż, cena.

Re: Współczesne niewolnictwo

Postprzez bury » 9 lut 2010, o 21:29

Primo - nie wiem, czy wiesz ale to nie urzędnik decyduje o tym, jakie papierki masz wypełnić, a jakie nie.

Oczywiście, że nie urzędnik. Niewolnik nie jest od decydowania, tylko od roboty.

O tym decyduje ustawa, uchwała lub inne rozporzadzenie ministra. A ów minister jest wybierany przez "niewolnika" własnie, który - jak pisałeś w innym temacie - "ma doskonałe pojęcie". No, a skoro nasi niewolnicy mają tak "doskonałe pojacie", to niech mają pretensje do samych siebie, za tą górę papierków, którą musza wypełniać. moge sie rozpisywać, jak durne i sprzeczne ze sobą mamy przepisy podatkowe. Tym bardziej ubolewam nad głupotą wyborcy-podatnika, który swoimi decyzjami sam kręci bat na siebie.

Chyba trochę przesadzasz.
Z tego co piszesz wynika, że wszystkiemu winni są wyborcy (niewolnicy).
Pamiętam kampanię na rzecz przystąpienia Polski do UE. Tam nikt nie mówił o tym, o ile wzrośnie ilość papierków, a tym samym ilość urzędników. To jest typowa manipulacja. Mówimy wprawdzie prawdę, ale nie całą prawdę.

Owszem, pisałem w innym temacie, że niewolnik ma doskonałe pojęcie, ale chodziło o inne zagadnienie, więc nie mieszaj.
Natomiast w tym temacie, szeroko pisałem jakie niewolnik ma możliwości wyborów i jak to działa. Można sobie odszukać i poczytać.

Secondo - proponuję popracować tak z miesiąc/dwa w urzędzie, i to takim nieco bardziej "obrotowym".
Zobaczyłbyś sobie, jak gość prowadzący działanośc potrafi 1254 dodać do 48000 i wyjdzie mu 20000. To oczywiście jest kwota do opdatkowania. Pomylił się? Może, tylko jakim cudem taki człowiek prowadzi włąsna firmę, skoro do US przynosi takie bzdury? Jest i druga opcja - usiłuje orżnąć skarbówkę . A Ty co byś pomyślał na moiom miejscu?

Cud ! :D

Są i inne, bardziej spektakularne przykłady - wysyłam trzecie wezwanie, dostaję trzecią korektę (korekty korekty) - każda błędna (nie umie pomnożyć procentów przez kwotę do opodatkowania). Takich przypadków dziennie jest maaasa, i ja nie piszę wcale o tym, czego nie widzę, co być może zostało zatajone, ja pisze tylko o tym co podatnik sam wpisał.
Taka moja mała dygresja na temat tego, co widzę na codzień.

Masz rację. Takie przypadki zapewne są i nie mam zamiaru nic tu podważać.
Ale są i inne:
Kiedyś nie zapłaciłem podatku VAT od telefonu komórkowego w terminie. To znaczy, ów podatek zawsze był płacony w m-cu następnym. Ale w międzyczasie, po kryjomu zmienili zarządzenie i należało go płacić w m-cu w którym zaistniał. Dotyczyło kwoty 7.47 zł.
Tym samy , naraziłem Państwo na poważne straty, co oczywiście zostało wykryte i zostałem wezwany ( nie poproszony, tyko wezwany ) do owego US, celem poniesienia zasłużonej kary. Zostałem uprzejmie poinformowany, że jak poddam się „samo ukaraniu”, w wysokości 200.00zł, to winy zostaną mi wybaczone. I tak się też stało, bo jako niewolnik nie ośmieliłem się sprzeciwić Państwowemu Ramieniu Władzy.

Moim zdaniem to było głupie, ale mądrzejsi ode mnie tam radzili.

A tam mądrzejsi. Sprytniejsze cwaniaczki!

Większość ludzi nie ma pojęcia, o co w ogole w tym chodzi.

Trudno oczekiwać od „zwykłych” ludzi by znali się na wszystkim. Na polityce finansowej. Na ekonomi czy polityce w ogóle. Oni wykonują inne zawody i na tym się znają.
Po to społeczeństwo kształci ekonomistów ( bo to wszystko z naszych pieniędzy), żeby właściwie prowadzili gospodarkę i do pewnego stopnia darzy ich zaufaniem. Inna sprawa jak na tym wychodzi.

bury napisał(a):Zauważ jak działa ten mechanizm. Co z tego, że np. przez 5 lat będziemy oszczędzać, jak za te pięć lat ogłoszą znów jakiś kryzys gospodarczy i będą nawoływać do zaciskania pasa.
Bury, ja widzę jak działa ten mechanizm gdzie indziej. I zadaję sobie pytanie: skoro tam, to czemu nie u nas?

Mnie tez jest to trudno zrozumieć. Być może wynika to z naszej mentalności. Może decydują uwarunkowania historyczne ( wojny, niewole ). Może najpierw trzeba osiągnąć pewien poziom rozwoju gospodarczego i wtedy wszystko zaczyna się kręcić? Nie wiem.

Ale PAN PAŃSTWO to byli niewolnicy. Skoro niewolnicy (podobno) nie są głupi, to po kiego diabła głosują po raz enty na te same gęby tworzące PAN PAŃSTO, wyjaśnij mi to? Nich no zagłosuja na takich niwolników, co sie w Pana nie zmienią, tylk zminią ich niewolniczy los.

Pisałem o tym wcześniej. Decyduje wrodzony ludzki egoizm.

Na Kubie ludzie wierzyli, że wynosząc Castro na dyktatora będą mieli raj, zgotowali sobie piekło. Pdobnie był z wyborem Hitlera, rewolucją pazdziernikową itp. Oczywiście, można się kłócić, że to było "złe", że to jest "przepać". Kwestia oceny.

Dużo by o tym pisać. O uwarunkowaniach politycznych i gospodarczych regionu też.

Rozumiem. Czyli socjal = 0. Odważne, ale wyborców raczej tym nie zdobędziesz

Wiem. Ludzie już są do tego przyzwyczajeni. Nie chodzi o odebranie socjalu w 100%, bo zawsze znajdą się osobnicy, którzy będą potrzebowali pomocy. W jednym państwie , stanowimy jedną rodzinę i słabszym pomagać wypada, a nawet należy.
Czy wiesz o tym, że są ludzie, którym pomoc socjalna się należy, a Oni po nią nie idą, bo się wstydzą?! Do tego doprowadzono naród.
Chodzi o doprowadzenie do sytuacji, kiedy ludzie tego socjalu nie będą potrzebowali.

Często bogaci ludzie mają majątek po rodzicach, ale akurat nie on. I nie wygral kasy na loterii. A że to jemu do głowy przyszedł pomysł, i umiał go wcielić w zycie, niekoniecznie tyrając fizycznie - to nie znaczy, że jest leniem.

Głowę faktycznie ma tęgą i temu nie przeczę. Szczególnie kiedy wpadł na pomysł, aby do każdego stanowiska komputerowego dokupywać oddzielny program. Ba. Nawet cała policja świata mu tego pilnuje.
Ciekawe dlaczego nie pobiera się opłat od rodzin wielodzietnych, kiedy kolejne dzieci chodzą w tych samych butach?

Bo siedząc na czterech literach i dłubiąc w nosie do tego wszystkiego raczej by nie doszedł. Swoją drogą to, co robi ten człowiek dla innych jest moim zdaniem godne naśladowania. Wyjątkowo z głową, na zasadzie "ędka zamiast ryby". Zupełnie odwrotnie od tego, co w zwyczaju ma ONZ.

Dla jasności. Ja nie jestem przeciwny w bogaceniu się ludzi. Jestem przeciwny w nadmiernym bogaceniu się.
Zwykle jako przykład podaje się niejakiego p.Forda, jaki to był dobry człowiek , bo zajmował się dobroczynnością. Zgoda. Zajmował się, ale dopiero wtedy, kiedy już mu się uszami wylewało. Podobnie ustawił się p. Gates.
Ogólnie wiadomo, że Światem żądzą wielcy finansiści i bogacze. Jak myślisz? Dlaczego oni usiłują rządzić Światem?

bury

.
bury
Wtajemniczony
 
Posty: 409
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:43

Re: Współczesne niewolnictwo

Postprzez szepczący » 10 lut 2010, o 18:02

bury napisał(a):Z tego co piszesz wynika, że wszystkiemu winni są wyborcy (niewolnicy).
Pamiętam kampanię na rzecz przystąpienia Polski do UE. Tam nikt nie mówił o tym, o ile wzrośnie ilość papierków, a tym samym ilość urzędników. To jest typowa manipulacja. Mówimy wprawdzie prawdę, ale nie całą prawdę.

Owszem, pisałem w innym temacie, że niewolnik ma doskonałe pojęcie, ale chodziło o inne zagadnienie, więc nie mieszaj.
Natomiast w tym temacie, szeroko pisałem jakie niewolnik ma możliwości wyborów i jak to działa. Można sobie odszukać i poczytać.


Nie sądzę, bym przesadzał. I wiem, co pisałeś wcześniej. To co piszesz o manipulacji to jest pestka, zwłaszcza że po wejściu do UE została zrealizowana masa obietnic w porównaniu do obietnic wyborczych naszych rodzimych polityków. Zabawne, no nie? Jakoś ci z zachodu nie okłamali nas tak parszywie, jak nasi własni wybrańcy. Znam Twoją opinię, jak to działą, ale ja nadal obstaje przy swojej. Jeśli ktoś obiecuje, że wprowadzi coś (dajmy na to 3x15) a po wyborach zaczyna czarować, i w rezultacie nie realizuje żadnej sztandarowej obietnicy - to nie wiem kim trzeba być, by mu zaufać po raz drugi. A ludzie idą do urny i stawiają krzyżyk, przy nazwisku, tak? Wybacz, ale pewne rzeczy są tak proste, że prościej się nie da. Choćby wmawiali mi, że czarne jest białe, to widzę, gdy ktoś nie robi tego, co obiecał. Możesz tłumaczyć ludzi manipulacją, sondażami etc etc. Ale albo ma się mózg, albo sie go nie ma.

bury napisał(a): Ale są i inne:
Kiedyś nie zapłaciłem podatku VAT od telefonu komórkowego w terminie. To znaczy, ów podatek zawsze był płacony w m-cu następnym. Ale w międzyczasie, po kryjomu zmienili zarządzenie i należało go płacić w m-cu w którym zaistniał. Dotyczyło kwoty 7.47 zł.
Tym samy , naraziłem Państwo na poważne straty, co oczywiście zostało wykryte i zostałem wezwany ( nie poproszony, tyko wezwany ) do owego US, celem poniesienia zasłużonej kary. Zostałem uprzejmie poinformowany, że jak poddam się „samo ukaraniu”, w wysokości 200.00zł, to winy zostaną mi wybaczone. I tak się też stało, bo jako niewolnik nie ośmieliłem się sprzeciwić Państwowemu Ramieniu Władzy.


Wierzę, aczkolwiek się dziwię, choć nie wiem kiedy to było. Bo teraz chyba już wezwań się nie wysyła do kwoty poniżej 8 złotych (ale głowy nie dam, bo się tym akurat nie zajmuję). Że wezwanie, a nie porośba? Ano taki przepis, że wysyła sie zawiadomienia, wezwania itp. Na policję też sie chyba nikogo nie "prosi".
Oczywiście, że są różni ludzie, jak wszędzie. Tak po stronie urzędników, jak i podatników.

bury napisał(a):Po to społeczeństwo kształci ekonomistów ( bo to wszystko z naszych pieniędzy), żeby właściwie prowadzili gospodarkę i do pewnego stopnia darzy ich zaufaniem. Inna sprawa jak na tym wychodzi.


Dowcip polega na tym, że każdy ekonomista jest mądry, dopóki siedzi w opozycji. Natomiast gdy zostaje MF, chcąc nie chcąc musi jakoś bronić chorej koncepcji premiera. A premierzy nieczęsto mają pojęcie o ekonomii, przeto stawiają nierealne cele w nierealnym czasie, jednocześnie bojąc sie niepopularnych decyzji. MF dobrze wie, że tego zrobić się nie da, więc robi dobrą minę do złej gry, mydli oczy, a lud prosty wybiera ową partię dwie kadencję pozniej. I koło się zamyka. Btw. czytałem wczoraj na interii iż Pawlak postulował by wszyscy Polacy przeszli na system KRUS-owski. Nie wiem, kim trzeba być, by głosować na partię tego człowieka.

bury napisał(a): Być może wynika to z naszej mentalności.


Zapewne w znacznym stopniu.

bury napisał(a): Chodzi o doprowadzenie do sytuacji, kiedy ludzie tego socjalu nie będą potrzebowali.


Ho ho, też bym chciał. Ale w Polsce jeszcze długo do tego nie dojdzie, z wielu powodów. Nie piszę tu już o ogólnym niewysokim poziomie życia społecznego - przynajmniej na tle reszty UE. Raczej o podziale na Polskę A, B, a nawet C. O problemach natury niestety strukturalnej pewnych obszarów, pewnych grup społecznych. Temat rzeka, ale chyba wiesz o czym piszę. Z drugiej strony, jeśli w końcy przezwycięzymy naszą mentalnośc..

bury napisał(a): Zwykle jako przykład podaje się niejakiego p.Forda, jaki to był dobry człowiek , bo zajmował się dobroczynnością. Zgoda. Zajmował się, ale dopiero wtedy, kiedy już mu się uszami wylewało. Podobnie ustawił się p. Gates.
Ogólnie wiadomo, że Światem żądzą wielcy finansiści i bogacze. Jak myślisz? Dlaczego oni usiłują rządzić Światem?


No dobrze, ale czy mozna mieć do nich o to pretensje, że najpierw sie ustawili, a pozniej zaczeli pomagać? Nie każdy jest taki, jak Marek Kotański, na ten przykład, co życie poświęcili innym.
Zwróć uwagę na to, jak niewielu ludzi u władzy z pięniedzmi pomaga innym. Pieniądze zmieniają, i to czy na lepsze? A jednak taki Gates pomaga, i jak pisałem - robi to naprawdę z głową. Nie daje wprost, a uczy samemu sobie radzić, stwarza warunki.
Dlaczego chcą rządzić? Pewnie każdy ma inny motyw. Może władza daje im poczucie szczęścia, może mają jakąś wizję dla ludzkości, a może są chciwi. Nie wiem.

Pozdrawiam.
Duch jest Ogniem, który rozgrzewa wolę.
Wola jest Wiatrem, który unosi myśli.
Myśli są Wodą, co ożywia ciało.
Ciało jest Ziemą, błotem - lub skałą.
Dziennik byłej satanistki
okulta
Avatar użytkownika
szepczący
Moderator
 
Posty: 539
Dołączył(a): 18 lis 2008, o 20:22

Re: Współczesne niewolnictwo

Postprzez bury » 11 lut 2010, o 14:01

Wybacz, ale pewne rzeczy są tak proste, że prościej się nie da. Choćby wmawiali mi, że czarne jest białe, to widzę, gdy ktoś nie robi tego, co obiecał. Możesz tłumaczyć ludzi manipulacją, sondażami etc etc. Ale albo ma się mózg, albo sie go nie ma.

No cóż. Myślenie boli !
Uważam, że ludzie nie mają z czego (kogo) wybierać i praktykują głosowanie negatywne.
To znaczy, wybierają mniejsze ( w ich przekonaniu ) zło.
Należałoby skreślać wszystkich lub nie zakreślać nikogo, czyli oddać nieważny głos. Tak postępuje mój sąsiad katolik, bo ksiądz na ambonie zapowiedział, że nie uczestniczenie w wyborach jest grzechem. Więc On w tych wyborach uczestniczy. Tak to jest jednak urządzone, że nie ma to żadnego znaczenia. Wybrańcy i tak zostaną wybrani.

Dowcip polega na tym, że każdy ekonomista jest mądry, dopóki siedzi w opozycji. Natomiast gdy zostaje MF, chcąc nie chcąc musi jakoś bronić chorej koncepcji premiera.

Co to znaczy „gdy zostaje”. Przecież go nie leją, sam się godzi.

A premierzy nieczęsto mają pojęcie o ekonomii, przeto stawiają nierealne cele w nierealnym czasie, jednocześnie bojąc sie niepopularnych decyzji.

Tu właśnie tkwi obłęd demokracji. Człowiek wybrany ma jakieś zobowiązania w stosunku do wyborców. Nie kieruje się logiką, tylko zobowiązaniami.
Ludzie słuchając przedwyborczych obietnic, maja nadzieję, że ów polityk ma jakiś pomysł na wprowadzenie obiecywanych głównie przywilejów. To dopiero później okazuje się, że tych pomysłów nie ma.
Myślę, że wprowadzenie, na okres przejściowy, rządów dyktatorskich, byłoby jakimś rozwiązaniem.
Poza tym, dziwią mnie ustawiczne prace sejmu nad kolejnymi ustawami. Mamy zagraniczne wzorce, już sprawdzone. Czemu z nich nie korzystamy. Tłumaczenie specyficzną sytuacją Polski, doprowadza do tego co mamy, czyli do sytuacji specyficznych.

Btw. czytałem wczoraj na interii iż Pawlak postulował by wszyscy Polacy przeszli na system KRUS-owski. Nie wiem, kim trzeba być, by głosować na partię tego człowieka.

Moim zdaniem, obie instytucje, to znaczy KRUS i ZUS, powinny być docelowo zlikwidowane.

No dobrze, ale czy mozna mieć do nich o to pretensje, że najpierw sie ustawili, a pozniej zaczeli pomagać?

Można. Ale oczywiście chwała im za to, że w ogóle zaczęli.
Wiesz. Jak zbliża się nieuchronny koniec, wtedy przychodzi refleksja.

Zwróć uwagę na to, jak niewielu ludzi u władzy z pięniedzmi pomaga innym. Pieniądze zmieniają, i to czy na lepsze? A jednak taki Gates pomaga, i jak pisałem - robi to naprawdę z głową. Nie daje wprost, a uczy samemu sobie radzić, stwarza warunki.

Jakie warunki? Jak nie masz kasy to możesz zwinąć się w kłębek i tak nic nie zrobisz. Możesz jedynie służyć za niewolnika.

Dlaczego chcą rządzić? Pewnie każdy ma inny motyw. Może władza daje im poczucie szczęścia, może mają jakąś wizję dla ludzkości, a może są chciwi. Nie wiem.

Myślę, że to ostatnie. Na 99%.

bury

.
bury
Wtajemniczony
 
Posty: 409
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:43

Re: Współczesne niewolnictwo

Postprzez szepczący » 11 lut 2010, o 21:37

bury napisał(a):Co to znaczy „gdy zostaje”. Przecież go nie leją, sam się godzi.


Oczywiście, że tak. Nie twierdzę inaczej. Co nie zmienia samego mechanizmu.

bury napisał(a):Tu właśnie tkwi obłęd demokracji. Człowiek wybrany ma jakieś zobowiązania w stosunku do wyborców. Nie kieruje się logiką, tylko zobowiązaniami.
Ludzie słuchając przedwyborczych obietnic, maja nadzieję, że ów polityk ma jakiś pomysł na wprowadzenie obiecywanych głównie przywilejów. To dopiero później okazuje się, że tych pomysłów nie ma.


Czyli obłęd (polskiej) demokracji sprowadza się do tego, iż głupie społeczeństwo wybiera przedstawicieli, którzy ich oszukują. Bo gdyby ludzie sami zrozumieli, jak nierealne są te obietnice, zrozumieliby iż musza się godzić na niepopularne, ale konieczne decyzje rządu. I wtedy ów znienawidzony MF mógłby przykładowo zlikwidować KRUS, a pozniej ZUS. A elektortat wiejski nie ukarałby go przy najbliższych wyborach, tylko wynagrodził swoim głosem. Dziś każdy ekonomista rozumie to, gdy zostaje nawet MF. Ale w swym cynizmie robi to, i mówi co zapewni mu byt polityczny. Nie w najbliższej, to w następnej kadencji. A tym właśnie są puste obietnice polityczne. Inaczej niż w dojrzałych, zachodnich demokracjach. Więc ja nadal twierdzę, że polskie społeczeństwo ma to, na co zasługuje.

bury napisał(a):Myślę, że wprowadzenie, na okres przejściowy, rządów dyktatorskich, byłoby jakimś rozwiązaniem.
Poza tym, dziwią mnie ustawiczne prace sejmu nad kolejnymi ustawami. Mamy zagraniczne wzorce, już sprawdzone. Czemu z nich nie korzystamy. Tłumaczenie specyficzną sytuacją Polski, doprowadza do tego co mamy, czyli do sytuacji specyficznych.


Co do pierwszego - to byłby błąd. Nawet jeśli ktoś "z głową" doszedłby do takiej włądzy, ja nadal sądzę, że społeczeństwo samo musi (na błedach) dojść do pewnych wniosków. Co do drugiego - cóż...

bury napisał(a):Moim zdaniem, obie instytucje, to znaczy KRUS i ZUS, powinny być docelowo zlikwidowane.


Amen.

bury napisał(a):Jakie warunki? Jak nie masz kasy to możesz zwinąć się w kłębek i tak nic nie zrobisz. Możesz jedynie służyć za niewolnika.


Rozwój szkolnictwa, edukacja, ubespieczenia zdrowotne, służba zdrowia. Chodzi o to, by ludziom zwiniętym w kłębek nie podsuwać pod nos miski z ryżem, tylko nauczyć go tą kase zarabiać. I to nie jako kaleczący palce przy wyrobie filipińskiej tandety (prawdziwy) niewolnik.

Pozdrawiam.
Duch jest Ogniem, który rozgrzewa wolę.
Wola jest Wiatrem, który unosi myśli.
Myśli są Wodą, co ożywia ciało.
Ciało jest Ziemą, błotem - lub skałą.
Dziennik byłej satanistki
okulta
Avatar użytkownika
szepczący
Moderator
 
Posty: 539
Dołączył(a): 18 lis 2008, o 20:22

Re: Współczesne niewolnictwo

Postprzez bury » 12 lut 2010, o 14:25

Więc ja nadal twierdzę, że polskie społeczeństwo ma to, na co zasługuje.

Oczywiście. Każdy naród ma taka władzę, na jaką zasługuje.

Rozwój szkolnictwa, edukacja, ubespieczenia zdrowotne, służba zdrowia. Chodzi o to, by ludziom zwiniętym w kłębek nie podsuwać pod nos miski z ryżem, tylko nauczyć go tą kase zarabiać. I to nie jako kaleczący palce przy wyrobie filipińskiej tandety (prawdziwy) niewolnik.

Jak jestem głodny, to chce mi się jeść. Nie będę wtedy myślał o edukacji, tylko o jedzeniu i utrzymaniu się przy życiu.
Dobrze znany jest mi ten pogląd z wędką. ( ciekawe, co za mądrala to wymyślił ). Jest to myślenie naiwne. Oprócz wędki, trzeba jeszcze wskazać łowiska, to po pierwsze. A po drugie, jak wszyscy pozakładają firmy, to kto będzie w nich pracował ? No, chyba że sam dla siebie stanę się niewolnikiem.

bury

.
bury
Wtajemniczony
 
Posty: 409
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:43

Re: Współczesne niewolnictwo

Postprzez szepczący » 20 lut 2010, o 14:15

bury napisał(a):Jest to myślenie naiwne. Oprócz wędki, trzeba jeszcze wskazać łowiska, to po pierwsze. A po drugie, jak wszyscy pozakładają firmy, to kto będzie w nich pracował ? No, chyba że sam dla siebie stanę się niewolnikiem.


Wskazać łowisko? Łowisko to rynek, łowisko to tzw dobra. A dobra są rzadkie w 99%. A to już, jak bardzo byś sie nie upierał - nie jest zasługą PANA, tylko świata na którym żyjemy. Ewentualnie PANA na górze - takiego z siwą brodą (o ile w Niego sobie wierzymy).

A to, że sam pracując na siebie stanę sie swoim niewolnikiem - tegojuż nie rozumiem. Czyli jak - prowadząc biznes, sam zmuszam sie do pracy? Prowadzę firmę, bo chcę zapewnić sobie i rodzinie utrzymanie. Przecież nie będę oszczędzał na wypacaniu sobie pensji w imię.. (no właśnie, w imię czego?)

Pozdrawiam.
Duch jest Ogniem, który rozgrzewa wolę.
Wola jest Wiatrem, który unosi myśli.
Myśli są Wodą, co ożywia ciało.
Ciało jest Ziemą, błotem - lub skałą.
Dziennik byłej satanistki
okulta
Avatar użytkownika
szepczący
Moderator
 
Posty: 539
Dołączył(a): 18 lis 2008, o 20:22

Poprzednia strona

Powrót do Economicus

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron