A jednak coś się ruszy? Rząd planuje pewne reformy - moim zdaniem zbyt płytkie ale jednak. Nie wiem, czy praca dłużej to najlepszy pomysł. Napewno niezłym pomysłem jest znoszenie przywilejów dla pewnych grup zawodowych. Z całą pewnością dobrym sygnałem jest planowana reforma KRUS - oby to w konsekwencji doprowadziło do upadku tego monstrum. Inna sprawa jest taka, że Rząd reformuje, bo nie ma wyboru. Wg szacunków KKP dług publiczny w 2010 roku może przekroczyć 55% PKB, czyli drugi próg ostrożnościowy. A wtedy, zgodnie z ustawą, naprawdę zacznie boleć..
Pozdrawiam.





