Twoja przeglądarka jest przestarzała i nie wspiera obecnych standardów WWW.
Zalecamy instalację najnowszej wersji jednej z przeglądarek, które poprawnie obsługują obecne standardy, np:

  • Arora
  • Chrome
  • Firefox
  • Opera
  • Safari

2012.

Do kina, czy teatru?

2012.

Postprzez szepczący » 21 lis 2009, o 22:52

Stanąwszy przed dość ograniczonym ultimatum - Zmierzch lub 2012 wybrałem ten drugi film ;)
Całość opiera się na katastroficznej wizji przyszłości - na skutek jakichś tam reakcji na słońcu zaczynają się destabilizować płyty sejsmiczne ziemi (nie pytajcie mnie tylko jakim cudem - nie koncentrowałem się w kinie jakoś na logicznym myśleniu ;) ). W każdym razie naukowcy rzecz odkryli i przewidzieli ( w zarysie) w roku 2009, a rzecz nie przedostała się do opinii publicznej praktycznie do końca. Jeśli ktoś wpływowy chciał coś wygadać - zabijano go, inni byli z oczywistych względów brani za przeróżnej maści świrów. Tak, tak - ten film to przykład perfekcyjnie wcielonej w życie "światowej teorii spiskowej". Największe kraje w tajemnicy budują siedem potężnych statków (jeśli to statkami można nazwać) gdzieś w Chinach - a konkretnie w Himalajach. Prócz parki z każdego gatunku, dziedzictwa kultury itp zabierani są pasażerowie. Ci, których na to stać ;). Mają na statkach przeczekać, aż woda opadnie i będzie można "zacząć na nowo".
Film oczywiście zawiera sporo efektownych scen (ucieczka samochodem po rozpadającym się mieście, start samolotem po niknącym pasie etc), wątki miłosne i przesłanie moralne. Z tym ostatnim, szczerze mówiąc myślę że reżyser przesadził. Nie wierzę, by prezydent USA w podobnej sytuacji naprawdę został z ludźmi na pewną śmierć, gdy mógł się ratować. Lub by ludzie na statku ryzykowali życie, aby ratować "zwykłych", którzy nie zapłacili za miejsce.
No ale to takie moje małe uwagi.
Film generalnie się może podobać. Szybki, efektowny, przyjemnie się ogląda. Aha, jeśli wybieracie się ze znajomą, gwarantuje, że co bardziej podbramkowe sceny na ekranie będą idealnym momentem do przełamywania kolejnych lodów (o ile podniesiecie poręcz fotela ;) ). Jak widać film ma kilka zalet, dlatego można śmiało obejrzeć.
Pozdrawiam.
Duch jest Ogniem, który rozgrzewa wolę.
Wola jest Wiatrem, który unosi myśli.
Myśli są Wodą, co ożywia ciało.
Ciało jest Ziemą, błotem - lub skałą.
Dziennik byłej satanistki
okulta
Avatar użytkownika
szepczący
Moderator
 
Posty: 539
Dołączył(a): 18 lis 2008, o 20:22

Re: 2012.

Postprzez bury » 25 lis 2009, o 20:56

Na filmie nie byłem, ale tematyka roku 2012 jest mi dość dobrze znana.
Sprawa jest na tyle skomplikowana, że nie da się tego przedstawić w jednym poście. Wielu ludzi podchodzi do tego bardzo poważnie.
Zresztą, jest setki, o ile nie tysiące stron internetowych, poświęconych temu zagadnieniu. Już nawet używa się określenia "syndrom roku 2012".

bury

.
bury
Wtajemniczony
 
Posty: 409
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:43

Re: 2012.

Postprzez borys3k » 25 lis 2009, o 22:30

o to całkiem możliwe, że zostanie wydany specjalny Windows :D tak jak to było w roku 2000 i słynny Windows Millenium :D
Avatar użytkownika
borys3k
Moderator
 
Posty: 559
Dołączył(a): 18 lis 2008, o 16:55


Powrót do Bywalec

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron